Każdy jest inny

Bo przecież każdy z nas jest inny ….

Każdy z nas myśli, że jest inny, postrzega świat inaczej. I w sumie to dobrze, jednak chciałabym zwrócić uwagę  na to, czy faktycznie. W dzisiejszych szkołach, hmm… rzeknę, że raczej wypuszcza się roczniki produkcji niż uczniów posiadających wiedzę, którą mogą przełożyć na życie.

Nie mam na myśli osób, które twierdzą, że algebra lub trygonometria im się w życiu nie przyda do niczego. Jeśli tak mówią, to tak jest. Mamy obecnie takie typy uczniów:

  • Kujony „wyuczyć się, wyuczyć się, dostać przynajmniej 5” – ok oni się wyuczą materiału, regułek podanych przez nauczycielkę/nauczyciela, ale na ile im taka wiedza starczy ? W sensie kiedy o niej zapomną, kiedy stwierdzą, że uczone regułki nijak się mają do rzeczywistości ?  Podpowiem – o ile nie idą na medycynę lub prawo, to studia bardzo szybko to zweryfikują, a jeśli nie studia, to życie codzienne, szukanie pracy. Po prostu szara rzeczywistość.
  • Osoby bez czerwonego paska (nawet tego na pupie) – uczyły się dobrze, ale nie najlepiej. Potrafią połączyć fakty i wiedzą, że logika (kurczaki! nawet ta matematyczna) jest bardzo przydatna. Uczą się faktów historycznych, ale wiedzą, że one przekładają się na sztukę, modę, kulinaria, język ojczysty oraz obce, a także … nauki ścisłe – biologię, fizykę, matematykę. Ich życie może być ciekawe
  • Sebki i Karyny – parę lat temu były to Krysie i Misie, ale teraz ich zakwalifikowałam bym poniżej tej grupy. Sebki i Karyny to osoby, które może i jakieś studia skończyły (pozdrawiam absolwentów TiR na WSB), ale tylko dlatego, że jakoś bajerowali. Pewnie każdy z nas zna osobę, która na studia pływała. Mój hit to osoby, które notorycznie wykładowców wkręcają, że przecież wysyłały pracę na e-maila, ale nie doszła, były chore… oraz najlepsze – były w pracy, więc nie mogły lub ich praca jest tak wymagająca.. Przy czym każdy na około wie, że najprościej na świecie, zapiły pałę i nie przyszły. To jeden typ. Drugi to osoby, które jakoś cudem skończyły edukację ponadgimnazjalną, szybko spłodziły dzieci i/lub posiadają Paseratii w dieslu, jeżdżą nim (nawet nie już na zimny łokieć), a basy oraz disco polo głośniejsze niż na jakiejkolwiek wiejskich dożynkach.
  • Osoby, które ukończyły gimnazjum/podstawówkę – a ich poziom intelektu temu odpowiada. Nie neguję wszystkich osób, wiem, że nieraz sytuacja rodzinna wymaga porzucenia szkoły w liceum, przez to człowiek posiada takie a nie inne wykształcenie, ale jest w miarę mądry. W sensie posiada wiedzę i wie jak jej użyć, ale są też takie wiejskie buraczki, które … chyba są najbardziej roszczeniowe ;).

 

foto: http://gaia-tech.com/wp-content/uploads/2011/05/

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s